Znajdź nas na facebooku

„To My Kibice” nr 2 (291) luty 2026

W NUMERZE:

Fotoreportaże z 15 meczów:

FC Noah Erywań-Legia Warszawa

Jagiellonia Białystok-Rayo Vallecano

Sigma Ołomuniec-Lech Poznań

Omonia Nikozja-Raków Częstochowa

AZ Alkmaar-Jagiellonia Białystok

Lechia Gdańsk-Górnik Zabrze

Zagłębie Lubin-Widzew Łódź

Raków Częstochowa-GKS Katowice

Motor Lublin-Jagiellonia Białystok

Miedź Legnica-Odra Opole

Górnik Łęczna-Ruch Chorzów

Śląsk Wrocław-Stal Rzeszów

Stal Ostrów Wielkopolski-Śląsk Wrocław

Anwil Włocławek-Górnik Wałbrzych

Zagłębie Sosnowiec-GKS Katowice

Tegoroczny turniej piłkarski w katowickim Spodku zapowiadał się frapująco przez wzgląd na wydarzenia z grudnia zeszłego roku. Zerwanie zgód GKS-u Katowice oraz ROW-u Rybnik z ekipą Górnika Zabrze zwiastowało zupełnie inną atmosferę, aniżeli dotychczas. W „TMK” opisujemy dokładny przebieg tego wydarzenia z, jak zawsze, topowymi zdjęciami.

Innym ważnym wydarzeniem, które rokrocznie odbywa się w styczniu jest ogólnopolska pielgrzymka kibicowska organizowana w Częstochowie – świętym miejscu dla Polaków. W tym roku było to wydarzenie szczególne, bo swoja obecnością zaszczycił wszystkich kibiców prezydent naszego kraju – Karol Nawrocki. Człowiek wywodzący się z naszego środowiska, nigdy tego nie ukrywający, nigdy od tego nie uciekający – człowiek honoru. Zapis tego spotkania, wraz z fotograficzną dokumentacją znajdziecie na łamach niniejszego numeru naszego miesięcznika.

W cyklu Aktywne ekipy podążamy dalej wedle klucza geograficznego przyjętego w serii Wymarłe ekipy. W związku z tym na tapecie ląduje tym razem województwo pomorskie. Któżby pomyślał, że w tym zestawieniu znajdzie się aż 31 ekip. Są i krezusi szalikowej sceny, są i totalni mikrusi, ale całościowo tworzą jeden wielki organizm w ramach swojej jednostki administracyjnej. Bo województwo pomorskie to nie tylko Arka Gdynia i Lechia Gdańsk.

Solidną porcję swojej historii przedstawili w wywiadzie dla „TMK” fanatycy KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Pomarańczowo-czarni będący przed laty objawieniem kibicowskiej sceny, po trudniejszym okresie czasu zdają się wychodzić na prostą. Fani KSZO gruntownie rozprawili się ze swoją historią odnosząc się zarówno do swoich początków powiązanych z kibicami Korony Kielce, jak i czasów obecnych – również powiązanych z działalnością chuliganów kieleckiej Korony. Nie omieszkano poruszyć jednego z najbardziej palących tematów w historii polskiej chuliganki związanego z ekipą Stali Stalowa Wola. Kibice z Ostrowca Świętokrzyskiego nie unikali także trudnych odpowiedzi, jak choćby odnośnie do załogi Powiślanki Lipsko, której pomarańczowo-czarni wpierw wpadli na stadion, pokroili flagi, by niedługo później z nią się… zbratać. Są też opowieści związane z wrogiem numer jeden każdego kibica i są to wspomnienia gorzko-słodkie. Słodkie – bo jest się z czego pośmiać. Gorzkie – bo tacy ludzie odpowiadają za narodowe bezpieczeństwo. Ujmując rzecz w skrócie – fanatycy KSZO nie pierdo***i się w tańcu. Dali wywiad – klasa sama w sobie.

Historię działalności swojego fan clubu przedstawili kibole Widzewa Łódź z Konstantynowa Łódzkiego. To dość specyficzna miejscowość, która przed laty była raczej bardziej pod dominacją kibiców ŁKS-u Łódź, ale że w życiu nic nie jest pewne, więc i ta rzeczywistość po jakimś czasie uległa zmianie. Nie oznacza to, że „Kanzas” jest monolityczny. Wręcz przeciwnie – to wciąż miejscowość, w której zwalczane są naprzemiennie wrogie barwy. I choćby dzięki temu lektura twórczości kibiców czerwono-biało-czerwonych jest ciekawa.

W dziale Mniejsze ekipy przedstawione zostały doświadczenia na kibicowskim szlaku od początku działalności fanatyków Rokity Brzeg Dolny. Biało-niebiescy to załoga będąca w naszym środowisku od połowy lat 80. XX wieku, więc mówimy o wiekowej grupie kibicowskiej. Ich ekipa była sercem zapalnym konfliktu z kibicami PKS Wołów stanowiącymi (podobnie jak i fani Rokity) fan club wrocławskiego Śląska. Oprócz kosy na linii Moto Jelcz Oława-Piast Nowa Ruda była to najsilniejsza niechęć pośród fan clubowych meandrów wrocławskiej ekipy. Wspomnienie tego procederu to jednak tylko wycinek z całej historii fanów Rokity, którzy od kilku lat na poważnie wrócili na kibicowski szlak i oby już na nim zostali bez większych przerw w działalności.

Długi czas nie było na łamach „TMK” rubryki Wyjazdowicze. Powraca ona z dość mocnym wspomnieniem, które serwuje fanatyk Cracovii opisując wydarzenia z meczu Włoch-Polska z 1997 roku. To czasy potężnej Triady i rozproszonej Koalicji, a opis ten dokładnie obrazuje, jak to wówczas wszystko wyglądało, z dokładnym podziałem ról.

Powraca również dział związany z recenzją kibicowskiego wydawnictwa. Drugi raz serwowany jest opis zina „Niebieska Erka”. Nie ma co się jednak dziwić, skoro wydawnictwo to szturmem wdarło się w kibolskie realia zinowe. Album (bo tak w zasadzie można określić dzieło kibiców chorzowskiego Ruchu) zawiera mnóstwo ciekawostek i nie odnosi się tylko do opisów meczowych, ale w dużej mierze opiera się na historycznych opisach zgód, wydawanych zinów na trybunach Niebieskich czy nawet miejsc powiązanych ze sportowym Chorzowem (vide przybliżenie historii stadionu AKS-u Chorzów). Cenna pozycja w biblioteczce każdego lubującego się w słowie pisanym fanatyka.

Etatowo w numerze stałe pozycje:

– „To i owo na bojowo”

– „Old School” GKS Szombierki, Górnik Wałbrzych i Najmniejsi

– „Odchamiacz”

Polska-kibolska na 84 stronach. Fotki, historie, wywiady, reportaże, felietony, artykuły – wszystko to w cenie 19,90 zł (dostępna również prenumerata i jednorazowa sprzedaż wysyłkowa poprzez tomykibice.pl oraz skleptmk.pl).

 

KTÓRE CZASOPISMO CZYTASZ?

View Results

Loading ... Loading ...